Dobry arkusz nie jest ozdobą. Ma pilnować pracy wtedy, gdy robi się gęsto.
W jednym z materiałów klientka opisała sprzedaż butików: różne prowizje, dostawy, statusy partnerów, stany magazynowe, ceny netto i brutto, sezonowość oraz potrzebę kopiowania tabel do maili. To nie był “plik do poprawienia”. To był proces handlowy zapisany w arkuszu.
Takie projekty pokazują, dlaczego Excelove nie sprzedaje sztuczek. Najpierw porządkuję strukturę i decyzje, a dopiero potem automatyzuję te elementy, które realnie zdejmują pracę z ludzi.